Zniesienie Siły Ciężkości

Ogólne

Według najnowszych wiadomości z Indii, bramin, który wyróżniał się w Madrasie swoim niewytłumaczalnym siedzeniem w powietrzu, zmarł i zabrał swój sekret do grobu. Według wyjaśnienia tubylca w Calcutta Literary Gazette, w księgach Szastrów sztuka siedzenia zawieszonego w powietrzu nauczana jest formalnie, a zależy od tego, czy poprzez żmudny proces – wstrzymywanie oddechu, oczyszczanie uczuć – zmniejsza się względny ciężar ciała.

Już Ibn Batuta widział na dworze władcy Hindostanu dwóch Irdżów, czyli tak zwanych czarodziejów, którzy w swoich płaszczach unosili się wysoko w powietrze w kształcie sześcianu. Jakkolwiek absurdalna i niewiarygodna może wydawać się ta opowieść, tym bardziej zyskuje na wiarygodności dzięki zjawiskom związanym z „Widzącą z Prevorstu”.

Gdy pani H. zanurzyła ręce w wodzie, szybko czuła słabość. W ciągu dnia nie mogła vw ogóle pić żadnego płynu – zawsze powodowało to zawroty głowy. Jednak zaraz po zachodzie słońca mogła pić wiele płynów bez żadnych dolegliwości. W dzień, nawet przy największym upale, nie czuła pragnienia. Ilekroć próbowano ją (w jej stanie magnetycznym w Weinsburgu) wprowadzić do kąpieli, wykazywała dziwne zjawisko: wszystkie jej członki, pierś i brzuch wpadały w niezamierzone szczególne drżenia, w całkowitą sprężystość, którą wytwarzała z wody. Opiekunki, które przy niej były, dokładały wszelkich starań, aby siłą wcisnąć ją do wody, ale jej siła ciężkości zawsze dążyła w górę – nie mogła być przytrzymana na dnie, a gdyby ją wrzucono do rzeki, z pewnością nie potopiłaby się, podobnie jak drewno pantofla… W „Opisie Freiberga” Andreasa Mollera przytoczona jest historia kobiety, która żyła w roku 1620 i była w stanie magnetycznym. Tam jest napisane: „Ona została, w obecności obu diakonów Dachsela i Waldunga, nagle uniesiona w łóżku całym ciałem, głową i stopami na wysokość półtora łokcia, tak że nie pozostawała już połączona z łóżkiem, lecz unosiła się swobodnie, tak że wydawało się, iż zamierza wylecieć przez okno…” Że pobożne osoby w gorliwości modlitwy lub w stanie uniesienia były unoszone nad ziemię i przez kilka łokci przez dłuższy czas zawisały w powietrzu – o takich przykładach opowiada Calmet (opat w Senones w Lotaryngii, Rz.Św.Benedykta) w swojej książce „Objawienia duchów” (Przekład, Augsburg 1751) Tom I, str. 167 i dalsze, który sam znał takie osoby i czerpał ze źródeł Bollandystów.

źródło:  Pełny tytuł: Aufhebung der Schwerkraft (Zniesienie Siły Ciężkości); MAGIKON – Archiv für Geheimlehre der Natur und ihre Anwendungen, Jahrgang 1840