Zjawy w majątku L.: czarny pies i dwie kobiety
Erscheinungen auf dem Landgut zu L.
Dwie opowieści z tego samego majątku: o psie, który przeszedł przez zamknięte drzwi, i o rosyjskim oficerze, który po jednej nocy opuścił kwaterę.
Przekład
Panna von L., mająca wówczas piętnaście lat, przebywała z rodzicami i mniej więcej rówieśną kuzynką w rodzinnym majątku L. Nie czuła się najlepiej i wieczorem, po kolacji, położyła się do łóżka. Kuzynka przygotowywała dla niej lekarstwo przy stole stojącym pośrodku pokoju. Później również zamierzała położyć się tam spać. Drzwi do sąsiedniego pokoju lub sali były zamknięte na klucz.
Wtedy pojawił się duży, czarny, kudłaty pies, jak gdyby wszedł właśnie stamtąd, i obszedł stół dookoła. Panna von L. powiedziała do kuzynki, która także go widziała:
– Wypędź tego paskudnego psa.
Kiedy kuzynka miała to zrobić, drzwi się otworzyły. Pies wyszedł, a drzwi zamknęły się za nim. Zdziwione dziewczęta sprawdziły je i stwierdziły, że są zamknięte na klucz, tak jak przedtem.
W tym samym majątku podczas wyprawy przeciw Napoleonowi w 1813 roku zakwaterowano rosyjskiego oficera. Wieczorem poszedł zjeść kolację w gospodzie, pozostawiając służącego w swoim pokoju. Otworzyły się drzwi i weszły dwie kobiety ubrane na czarno, w staroświeckich strojach. Służący ukłonił się, lecz kobiety podchodziły coraz bliżej. Ogarnął go lęk; próbował odpędzić je szablą, ale ostrze przecięło ich postacie jak puste powietrze.
Nagle dzierżawca usłyszał, że coś wypadło przez okno do znajdującego się pod nim dołu na nawóz. Był to służący. Dawał znaki i skarżył się, że nie może wytrzymać na górze. Kiedy jego pan wrócił, opowiedziano mu o wszystkim. Wyśmiał służącego, skarcił go za tchórzostwo i położył się spać.
Następnego ranka oficer opuścił jednak kwaterę. Wręczył dzierżawcy kartkę zapisaną własnoręcznie po rosyjsku, polecając pokazywać ją każdemu Rosjaninowi, który zechce się tam zakwaterować. Dzierżawca tak robił i odtąd żaden Rosjanin nie chciał już zająć tego pokoju.
Wydaje się prawdopodobne, że oficera spotkała nocą nowa przygoda, która uleczyła go z niedowiarstwa. Nie wiadomo jednak, co napisano na kartce. Nie wiadomo również, czy dwie kobiety w czerni miały jakiś związek z opisanym wcześniej czarnym psem. Pewne jest tylko to, że w rodzinie majątek uchodzi za nawiedzony i podobno wydarzyły się tam jeszcze inne osobliwe rzeczy.
– y –
Nota źródłowa
„Erscheinungen auf dem Landgut zu L.” [„Zjawy w majątku L.”], Magikon, 1850, s. 92–93; skan rocznika. Tekst łączy dwa zdarzenia umiejscowione w jednym majątku. Domniemany nocny incydent oficera, treść rosyjskiej kartki i związek obu opowieści pozostają nieznane także w oryginale. Skrócone nazwisko i nazwę miejscowości pozostawiono zgodnie z drukiem.