Ueber Leichenseher.
Wstęp redakcyjny: Dawne opowieści o jasnowidzeniu obejmowały także wizje pogrzebów, które miały dopiero nastąpić. Poniższa notatka z „Psychische Studien” przytacza historię służącej z Górnej Austrii, według relacji widującej przyszłe kondukty pogrzebowe. Jest to przekaz zaczerpnięty za pośrednictwem prasy ze zbioru podań, a nie protokół bezpośredniego badania.
O jasnowidzach widujących zmarłych
„Sylvesternacht und Dreikönigstag” („Noc sylwestrowa i dzień Trzech Króli”) – tak brzmi tytuł interesującego artykułu w „Grenzboten”, nr 1 z 2 stycznia 1879 roku, poświęconego staropogańskim zwyczajom ostatnich sześciu dni tak zwanej „dwunastnicy”. Według wierzeń naszych przodków Wuotan wraz z boginią Perchtą odbywał wówczas uroczyste pochody po ludzkich domostwach.
Z artykułu tego przytaczamy jedynie następującą wiadomość z „Alpensagen” Vernalekena, s. 405, o tak zwanych „widzących zmarłych” w Górnej Austrii. Mają się oni rodzić w noc sylwestrową i często przepowiadać zgony z wielotygodniowym wyprzedzeniem. Zapowiadają się im one bowiem w wizjach, w których widzą przed sobą kondukt pogrzebowy danej osoby.
„Tak opowiada się we wsi Gumping o pewnej służącej, że zawsze, gdy ktoś z tej miejscowości umierał, kilka dni przed jego śmiercią dostrzegała kondukt pogrzebowy, poruszający się dokładnie w takim porządku, w jakim później rzeczywiście szedł podczas pogrzebu zmarłego.
Była zawsze poważna i melancholijna. Pewnego dnia jej chlebodawcy zauważyli jednak, że smutek i zamknięcie się dziewczyny w sobie były niezwykle głębokie. Dostrzegli to także parobcy i powiedzieli do niej drwiąco:
«Pewnie znowu widziałaś nieboszczyka».
Ona jednak odpowiedziała tylko, że wie, iż wkrótce umrze ktoś z domowników. Nie przywiązywano do tej wypowiedzi żadnej wagi i dlatego nie zwracano na nią dalszej uwagi. Wkrótce jednak została im przypomniana: jeszcze tego samego dnia dziecko dzierżawcy, u którego służyła dziewczyna, wypadło z okna i niedługo potem zmarło wskutek upadku.
Służąca stawała się jednak coraz bardziej milcząca i smutna. Kiedy zapytano ją o przyczynę, odpowiedziała, że ten kondukt nie był tym, który ujrzała w myśli, ponieważ w tamtym widziała wielkiego psa idącego za trumną.
Także i ta «przed-wizja» miała wkrótce znaleźć swój odpowiednik w rzeczywistości. Niedługo potem zmarł bowiem sam dzierżawca. Gdy go grzebano, podążał za nim jego wielki pies, który tak głęboko przejął się utratą pana, że po jego śmierci znaleziono go martwego na jego grobie”.
Por. także wiadomości o „spojrzeniu śmierci” w zeszycie lipcowym z 1876 roku, s. 331 i następne, oraz o „mężczyznach zwiastujących nieszczęście” w zeszycie marcowym z 1878 roku, s. 128 i następne.
Objaśnienie redakcyjne
Niemieckie określenie Leichenseher oznacza dosłownie osobę widującą zmarłych lub zwłoki. W tej notatce odnosi się do ludzi, którym przypisywano wizje przyszłych pogrzebów. Wyrażenie „przed-wizja” oddaje wyróżnione w oryginale słowo Vorgeschichte, użyte tutaj na określenie zdarzenia ujrzanego przed jego rzeczywistym nastąpieniem.
Nota źródłowa
Tytuł oryginalny: Ueber Leichenseher.
Tytuł polski: O jasnowidzach widujących zmarłych.
Autor: niepodany.
Czasopismo: „Psychische Studien”, s. 136–137, dział III: Tagesneuigkeiten, Notizen u. dergl. Rok, rocznik i numer zeszytu nie są widoczne na dostarczonych stronach. Numer pierwszej strony ustalono z ciągłości paginacji; na drugiej widnieje numer 137.
Źródła przywołane w notatce: „Grenzboten”, nr 1, 2 stycznia 1879, artykuł Sylvesternacht und Dreikönigstag; Vernaleken, Alpensagen, s. 405. Dane podano za „Psychische Studien”, bez niezależnej weryfikacji tych publikacji.