W majowym zeszycie „Psychische Studien” z 1881 roku Gr. C. Wittig omówił dawną przepowiednię przypisywaną rabinowi Mardochaiowi de Nelle, dotyczącą losów saskiej dynastii. Przywołując publikację Ulricha Schneidera, uznał opisywane zbieżności z wydarzeniami historycznymi za argument na rzecz mediumizmu spirytualistycznego. Śródtytuły dodano redakcyjnie.
Stary rękopis i losy saskiej dynastii
Numer 10 tygodnika „Im neuen Reich” z 1881 roku (Lipsk, S. Hirzel) zawiera przekazaną przez Ulricha Schneidera relację, która dostarcza nowego przykładu do naszego artykułu „Verschiedene erfüllte Prophezeihungen und des Nostradamus’ Weissagung der nächsten Zukunft” („Różne spełnione przepowiednie i proroctwo Nostradamusa dotyczące najbliższej przyszłości”), zamieszczonego w grudniowym zeszycie „Psychische Studien” z 1880 roku.
Autor wspomnianego artykułu podaje najistotniejszą treść starego rękopisu opatrzonego napisem:
„Przepowiednia pewnego Żyda z czasów elektora Augusta [„Ojca Augusta I”, 1553–1568], który dopisał do niej na marginesie swoje uwagi. Znajduje się ona w archiwum w Dreźnie, a obecny elektor polecił ją na nowo oprawić i pozłocić brzegi kart. Skopiowano w U……… dnia 22 kwietnia 1779 roku przez Johanna Heinricha Gottfrieda von N……”.
Kolejny tytuł oznajmia, że dalej zawarte jest dzieło żydowskiego rabina Mardochai de Nelle o „Rothgüldenerz” — tak zwanej wielkiej lub czerwonej tynkturze alchemików, czyli kamieniu filozoficznym. Przepowiednie dotyczą przyszłości saskiego rodu książęcego. Autor artykułu snuje następujące rozważania:
„Można myśleć o takich przepowiedniach, co się chce: zarówno astrologia, matka astronomii, jak i alchemia, matka chemii, wraz z towarzyszącymi im naukami lub pseudonaukami dawały niekiedy wyniki, które — nawet jeśli, rzecz naturalna, pominiemy wszelki cudowny wpływ — w swej rzeczywistej postaci wydają się dostatecznie niezwykłe, aby wzbudzać przynajmniej zainteresowanie psychologiczne, jeśli nie metafizyczne. Niezależnie od tego, czy działała tu przebiegła lub mądra kalkulacja, czy też osobliwy przypadek spłatał swoją grę”.
Śmierć elektora i zapowiedź utraty alchemicznego skarbu
Ów prorokujący rabin rzeczywiście trafnie zapowiedział, że jego elektor August I umrze wkrótce po swojej małżonce. Ona zmarła 1 października 1585 roku, on zaś po czterech miesiącach, 11 lutego 1586 roku. Niestety nie ustalono jeszcze, w którym roku rabin spisał swoje przepowiednie, mógł bowiem ewentualnie domyślać się tych zgonów na podstawie wcześniejszych oznak choroby w rodzinie elektorskiej.
Kiedy jednak prorokuje dalej:
„Twoje dzieci również niedługo będą władały elektorską Saksonią, a po ich odejściu przepadnie wraz z nimi także wspaniałość wielkiego kamienia wszelkiej mądrości. Ich następcy, zrodzeni z ich lędźwi, będą wprawdzie usilnie zabiegali o ten klejnot, lecz Adonaj nie zechce im go udzielić” —
to zgodne z rzeczywistością spełnienie tej przepowiedni zostało w artykule wykazane historycznie. Ponadto rabin dokładnie przepowiedział wojnę trzydziestoletnią.
August Mocny i polska korona
O Auguście Mocnym mówi:
„Niemal u schyłku XVI [według ówczesnego sposobu wyrażania się ma na myśli XVII] stulecia wyrośnie wspaniała gałąź z twojego najjaśniejszego rodu. Bohaterskim duchem wzniesie się niemal ku obłokom. Będzie także nosił twoje imię i słusznie zostanie nazwany Pomnożycielem1. Adonaj po wielkich utrapieniach pozwoli włożyć mu na głowę królewską koronę i będzie on władał wieloma krajami, choć wśród prześladowań. Zakorzeniona religia dozna ucisku, lecz żaden nieprzyjaciel nie zdoła jej wykorzenić. Wreszcie, w dość podeszłym wieku, zostanie przyłączony do swoich ojców i jako wielki, sprawiedliwy król spocznie wśród równych sobie”.
W 1696 roku August przyjął polską koronę królewską i przeszedł na katolicyzm, podobnie jak później, w 1712 roku, następca tronu. Również zamordowanie archidiakona Hohra przez katolickiego fanatyka w kościele Świętego Krzyża w Dreźnie przemawia za przepowiedzianym uciskiem religijnym.
„Jego jedyny syn i godny następca będzie także nosił to imię i dostąpi tej samej godności co jego ojciec, obdarzony królewską koroną” —
spełniło się to na osobie (Fryderyka) Augusta II. Również dalsza przepowiednia dotycząca tego księcia:
„Wprowadzi on w swoich krajach wiele nowości, połączonych z wielkimi daninami, ku ogromnej szkodzie poddanych, przez co sprawi, że kraj będzie wzdychał itd.” —
doczekała się spełnienia. Przytaczamy ten ustęp ze względu na uwagę pobożnego elektora, mającą być przestrogą dla jego przyszłych następców:
„Westchnienia sprawiedliwych poddanych Bóg wysłuchuje. August”.
Przepowiednia a interpretacja spirytualistyczna
Nie potrzebujemy bynajmniej przepisywać wszystkich przepowiedni, aby dowieść, że te już przytoczone spełniły się dosłownie. Ta niezwykle pamiętna wróżba sięga aż do czasów Napoleona I i Augusta Sprawiedliwego, a nawet dokładnie określiła z góry dwunastoletni czas trwania republiki francuskiej od 1789 roku — „według lat miesięcy”.
Wszystkim, którzy pragną przekonać się o tym gruntownie, możemy tylko jak najusilniej zalecić przestudiowanie oryginalnego artykułu w „Im neuen Reich”. Kto ma przed sobą tak określone i uderzające wyniki, ten chyba nie może już dłużej „pomijać wszelkiego cudownego wpływu”, jak mimo wszystko chce czynić autor artykułu. Zapewne chce tak postępować tylko po to, aby nie przyznać racji twierdzeniom współczesnego spirytualizmu albo — jak sam właściwie to ujmuje — aby nie utwierdzać się w jakimkolwiek zabobonie.
Oznacza to jednak doprawdy chowanie głowy, niczym struś, w piasek niechęci do samodzielnego patrzenia, a przez to także pragnienia, by samemu nie być widzianym. Możemy w zupełności poprzestać na jego własnym sformułowaniu: chce on „pominąć przy tym wszelki cudowny wpływ”, a jednak czuje się zmuszony sam określić przedstawione wyniki jako „w swej rzeczywistej postaci dostatecznie niezwykłe”.
Znawcy tego rodzaju stanów mediumicznych natychmiast rozpoznają w końcowych słowach naszego rabina duchowe źródło, z którego czerpał swe proroctwa:
„Odchodzę od mojego kabalistycznego sposobu pisania i z całą pokorą proszę o łaskę, ponieważ mój duch, z którego natchnienia napisałem powyższe, nie pozwolił mi posłużyć się innym sposobem wypowiedzi. Niech stanie się dobro, które przepowiedziałem, a zło niech odwróci Adonaj”.
Jeżeli zatem szanowany przez nas za swą interesującą relację autor sądzi pod koniec artykułu, że „przez samo wyostrzenie spojrzenia na tajemniczy związek działania dziejów” może dojść do zupełnie takich samych wyników jak nasz rabin albo doprowadzić do nich czytelników swego tekstu, to zapewne bardzo się myli.
Tylko drogą eksperymentalnego badania mediumizmu spirytualistycznego dochodzi się do tak określonych, a w gruncie rzeczy wciąż cudownych wyników, choć na gruncie duchowym nie są one bardziej nadprzyrodzone niż wszystkie pozostałe codzienne cuda naszego istnienia.
Gr. C. Wittig
Przypis oryginalny
1 Mianowicie Augustus, co według średniowiecznej wykładni, wywodzącej to słowo od augere — pomnażać, oznacza „Pomnożyciela” (cesarstwa). ↩
Uwaga redakcyjna
Zakres „1553–1568” przy Auguście I oraz rok „1696” przy przyjęciu polskiej korony zachowano zgodnie z drukiem. Nawiasowe objaśnienie numeracji stuleci pochodzi z oryginału. Nie rozwijano skróconych nazw miejsca i nazwiska kopisty.
Źródło
Gr. C. Wittig, Eine merkwürdige Prophezeihung („Niezwykła przepowiednia”), „Psychische Studien”, rocznik VIII, zeszyt 5, maj 1881, s. 230–233. Omówienie relacji Ulricha Schneidera opublikowanej w tygodniku „Im neuen Reich”, nr 10 z 1881 roku (Lipsk, S. Hirzel). Rocznik dostępny w HathiTrust.